Zaburzenia pracy i choroby tarczycy - czy pokaże je wygląd Twojej skóry?

Zaburzenia pracy i choroby tarczycy - czy pokaże je wygląd Twojej skóry?

Dzisiejszym tematem jest tarczyca, temat dobrze znany wielu kobietom. Temat ważny, ponieważ zaczyna szwankować nasza tarczyca – cierpi i ciało i dusza – widać to w każdym aspekcie. A skóra doskonale odzwierciedla stan naszego zdrowia.

Na początku zastanówmy się czym właściwie jest tarczyca. To gruczoł, który znajduje się w przedniej części szyi. Jej rolą jest wydzielanie hormonów (tyroksyny T4 i trójjodotyroniny T3), które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania wszystkich komórek organizmu. Mają one wpływ na przemianę materii, popęd seksualny, nastrój, a także regulują temperaturę ciała, pobudzają funkcjonowanie narządów wewnętrznych oraz układu nerwowego. W sytuacji zaburzenia poziomu tych hormonów zaobserwować możemy poważne konsekwencje, nie tylko pod postacią zaburzeń metabolicznych i pogorszenia zdrowia psychicznego, ale także w zakresie wyglądu naszej skóry.

Choroby tarczycy stanowią bardzo powszechny problem, szczególnie występujący u kobiet. Choroby tego gruczołu charakteryzują się dużą różnorodnością objawów i powikłań ogólnoustrojowych. Ze względu na manifestacje skórne, choroby tarczycy są szczególnie uciążliwe i mogą znacznie obniżać jakość życia. Na tym też warto się zatrzymać. Popatrzmy więc, jakich zmian możemy spodziewać się w obrębie skóry:

  1. Niedoczynność tarczycy.

Mówimy o niej gdy nasza tarczyca produkuje zbyt mało hormonów. Wówczas nasza skóra dostosowuje się do spowolnionego metabolizmu, zmniejsza się wydzielanie łoju i potu, a nasza skóra staje się sucha i szorstka, bardzo szybko traci swoją witalność. Niewątpliwie wpływa to na procesy przedwczesnego jej starzenia. Dalej, skóra jest zimna i blada, przybiera odcień żółtawy w okolicy nosowo-wargowej twarzy oraz dłoni i stóp, co jest następstwem zaburzeń wątroby i przemiany karotenu. Dochodzi do nadmiernego rogowacenia naskórka, które nazywane jest objawem “brudnych kolan i łokci”. Na cienkiej i osłabionej skórze mogą pojawić się także rozstępy. Charakterystyczne jest też występowanie tzw. obrzęku śluzowatego uogólnionego, w typowych przypadkach najczęściej zajmującego twarz (obrzęk warg, powiek, rozdęcie policzków) oraz dłonie. Określa się go jako „ciastowaty” obrzęk, gdyż nie pozostawia wgłębienia po ucisku palcem. Opisane objawy spowodowane niedoczynnością tarczycy są także objawami choroby Hashimoto – przewlekłego autoimmunologicznego zapalenia tarczycy.

  1. Nadczynność tarczycy.

Pojawia się, gdy tarczyca wydziela nadmierną ilość hormonów. Pierwszym z jej objawów jest wzmożone pocenie się. Z powodu przyspieszonej przemiany materii organizm wytwarza więcej ciepła. Z tego powodu skóra jest wtedy nie tylko stale wilgotna, ale także gładka, zaczerwieniona i ciepła, zwłaszcza na twarzy, szyi i dłoniach. W wyniku nadmiernej pracy gruczołów łojowych staje się błyszcząca i sprawia wrażenie tłustej. Na skórze twarzy osób z nadczynnością często pojawiają się różowe rumieńce. Pojawia się również łysienie plackowate, bielactwo oraz guzki w różnych miejscach. Ponadto nadczynność tarczycy wywołuje wole, czyli deformację szyi. W tym miejscu skóra jest cienka, delikatna i narażona na uszkodzenia.

Ścisły związek pomiędzy kondycją naszej skóry a gospodarką hormonalną, powoduje że oprócz wizyty u kosmetologa, który może doraźnie pomóc w problemie, na pierwszym miejscu powinniśmy rozważyć wizytę u lekarza, gdyż chodzi nam o likwidacje przyczyny problemu. Podstawowym badaniem w diagnostyce chorób tarczycy jest określenie we krwi poziomu TSH, hormonu przysadki mózgowej, który steruje pracą tarczycy. Ale jako że sam wynik TSH nie zawsze daje pełny pogląd na pracę tarczycy ważne jest również badanie przeciwciał, ponieważ pozwoli to na określenie czy pacjent ma autoimmunologiczną chorobę tarczycy. Może bowiem być tak, że TSH będzie w normie, a poziom przeciwciał będzie podwyższony na długo wcześniej, zanim wpłynie to na poziom TSH. 

Diagnoza chorób tarczycy nie należy do najłatwiejszych zadań. Wynika to z tego, że wiele objawów, jakie towarzyszą jej zaburzeniom, jest podobnych do objawów innych stanów chorobowych. Niewątpliwie niezbędne są tu określone badania. Podstawowym badaniem jest oznaczenie poziomu TSH i poziomu wolnych hormonów tarczycy. Warto poszerzyć diagnostykę o badanie przeciwciał przeciwtarczycowych, gdyż sam wynik TSH, FT3 i FT4 nie zawsze odzwierciedla faktyczny stan pracy tarczycy. Zdarza się tak, że nasza tarczyca nie funkcjonuje poprawnie, nawet gdy jej podstawowe wyniki są w normie. Przykładowo we wczesnych etapach choroby Hashimoto wynik TSH może być niemiarodajny i wahać się lub pozostać w granicach normy.

Stąd też badanie przeciwciał przeciwtarczycowych odgrywa istotną rolę w diagnozie chorób tarczycy. Ich obecność oznacza, że następuje aktywna tarczycy. Dochodzi do procesu autoimmunologicznego, który wiąże się z wytworzeniem przeciwciał atakujących własną tarczycę. Efektem tego jest uszkodzenie gruczołu, jego przewlekłe zapalenie lub zaburzenia jego funkcji, takie jak nadczynność lub niedoczynność tarczycy.

Wyróżniamy trzy typy przeciwciał, których obecność może świadczyć o różnych chorobach gruczołu tarczycowego:

  1. anty-TPO

Są to przeciwciała skierowane przeciwko peroksydazie tarczycowej tj. białku produkowanemu przez komórki tarczycy. Nie występują one we krwi osoby zdrowej, dlatego ich obecność zawsze zwiastuje choroby tarczycy. Są one wynikiem reakcji obronnej układu odpornościowego. Rozpoznaje on komórki tarczycy jako obce i mylnie traktuje jako zagrożenie, dlatego produkuje przeciwciała anty-TPO, które to zagrożenie mają wyeliminować. W wyniku tego procesu następuje uszkodzenie tkanki tarczycy, a co za tym idzie – zaburzenie jej funkcji (zapalenie, niedoczynność lub nadczynność). Wyniki anty-TPO mogą powiedzieć nam wiele o stanie zdrowia. Ich wysoki poziom może być sygnałem, że mamy do czynienia z chorobą autoimmunologiczną. Do takich chorób zaliczamy między

innymi chorobę Hashimoto i chorobę Gravesa – Basedova. Natomiast niskie anty-TPO powinno skłonić do podjęcia dalszej diagnostyki, gdyż zwykle towarzyszy rakowi tarczycy.

  1. anty-TSHR

Są to przeciwciała przeciwko receptorowi dla TSH. Ich miano jest szczególnie podwyższone w chorobie Gravesa-Basedowa. Badanie to znajduje też ważne zastosowanie w różnicowaniu Hashimoto w fazie nadczynności i poporodowego zapalenia tarczycy w fazie nadczynności z chorobą Gravesa-Basedowa.

  1. anty-TG

Są to przeciwciała przeciwko tyreoglobulinie. Ich obecność może świadczyć o tym, że występuje rak tarczycy, jednak nie jest to oczywiste, gdyż ich poziom bywa podwyższony przy chorobach tarczycy, ale i nie tylko. Badania te są zbyt mało czułe oraz swoiste przez co nie pozwalają na dokładną diagnozę.

Warto wiedzieć, że w przeciwieństwie do wielu standardowych analiz, nie jest możliwe podanie jednej normy dla przeciwciał przeciwtarczycowych. Ta zależy od wielu czynników, takich jak płeć i wiek badanego, a także wewnętrzne wytyczne laboratorium. Interpretacja wyniku powinna być więc indywidualna – zarówno pod względem placówki wykonującej analizę, jak i specyfiki samego pacjenta.

Podsumowując, oznaczenie stężenia przeciwciał we krwi może wskazywać na konkretne schorzenie. Wynik ten powinien zostać połączony z innymi analizami, co w efekcie pozwoli lekarzowi powiedzieć bardzo dużo o źródle problemu pochodzącego z tarczycy.

[gs-fb-comments]

Skomentuj

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *